Camila zaraz po przebudzeniu wzięła szybki prysznic i wyszła do sklepu. Gdy wracała już z zakupami do domu, cały czas czuła na sobie czyjś wzrok, ale starała się to ignorować. Chwilę potem, z głośnym warkotem przejechał obok niej motor, a jego właściciel krzyknął : "Strzeż się! ". Camila aż się wzdrygnęła. Przez całą drogę rozglądała się na boki czy ktoś jej nie śledził. W domu zamknęła szczelnie drzwi i zajęła się rozpakowywaniem zakupów. Kupiła wszystko, co było potrzebne do przygotowania makaronu z serem na dzisiejszy obiad dla chłopaków. Ledwie skończyła a rozległ się dzwonek do drzwi. Otworzyła je.. Ale nikogo nie było.
-Halo? - zawołała i rozglądnęła się na boki. Uznała to za żart okolicznych dzieciaków. Zamknęła drzwi i zajęła się nakrywaniem do stołu. Niecałe 5 minut później znowu usłyszała dzwonek.
-Cholera jasna! Czego znowu?! - krzyknęła otwierając drzwi. Za nimi stali Andreas i Marinus ze zdziwionymi minami.
- Dobrze się czujesz? - zapytał Andreas.
-Ups przepraszam, wejdźcie. - zaprosiła ich gestem dłoni do środka.
-Czemu na nas nawrzeszczałaś? - zaciekawił się Marinus.
-Wcześniej jakiś dzieciak chyba bawił się dzwonkiem. Wybaczcie noo.
-Dobra, mniejsza już o to. Byłaś u lekarza? -spytał 19-latek.
-Jutro idę. Chodźcie coś zjeść. Zrobiłam makaron z serem. - uśmiechnęła się i cała trójka zajęła się jedzeniem. Podczas posiłku Camila kilkakrotnie sięgała po telefon. Maciek pisał że już tęskni, że ją kocha i że cieszy się na wieczór. Zwróciło to uwagę chłopców, którzy zaczęli bacznie ją obserwować. Po ostatnim sms-ie o wspólnym wieczorze dziewczyna lekko się zarumieniła co nie uszło ich uwagę. W końcu podjęli rozmowę.
-Z kim tam romansujesz? -spytał Kraus.
-Nie romansuje z nikim -spojrzała gniewnie na przyjaciela - Po prostu dostałam bardzo miłego SMS-a od przyjaciela.
-OK. A kto to ten przyjaciel?
-Nieważne. Dowiecie się w odpowiedniej chwili.
-Camila.. Możemy porozmawiać? -spytał Andreas. -Na osobności. - spojrzał na Marinusa.
-Okej -powiedziała. Przeszli na kanapę w salonie, usiedli a Andreas przytulił do siebie siostrę.
-Brakowało mi tego -powiedziała odwzajemniając uścisk. Siedzieli tak dobre dwie minuty, po czym Andreas wyznał jej wszystko co stało się miedzy nim a Elizą. Dziewczyna nieustannie go pocieszała, zapewniała że bedzie dobrze i tuliła mocniej do siebie.
-Gdyby nie ten pieprzony rak, nic by się nie stało.
-Tylko nie próbuj sugerować, że to twoja wina.
-OK, przy Tobie nie będę. -zapewniła. - A teraz wracajmy bo zaraz Marinus zacznie się niecierpliwić. -złapała go za rękę i zaprowadziła do kuchni. Tam zastał ich ciekawy widok. Marinus stał nad zlewem i szorował spodnie ubrudzone serowym sosem.
-No no. Widzę że teraz Ty się dobrze bawiłeś. -powiedział Andreas ze śmiechem. Camilla także się uśmiechnęła.
-Taki jesteś mądry? -zapytał ze śmiechem Kraus i chlapnął wodą w stronę kumpla. Andreas cofnął się za siostrę i to ona oberwała.
-Andreas!
-No co? Haha.
-Ja ci zaraz dam! - Camila sięgnęła po butelkę z wodą, odkreciła ją i chlusnęła w twarz bratu. -Masz debilu! Haha - zaśmiała się naśladując Go.
-Ożesz ty! Policzymy się na basenie!
-Jasne jasne. Marinus, zmyłeś to? -zapytała Camila, wciąż trzęsąc się ze śmiechu.
-Tak, ale to wygląda..
-.. jakbys się zsikał! -zawołali jednocześnie Camila i Andreas.
-Bardzo śmieszne! -udał obrażonego.- Camila, masz jakiś dres?
-Mam jedne spodnie Andreasa gdzieś w łazience. Zaraz przyniosę.
-Ale wyprałaś je prawda? Nie chcę nim śmierdzieć. - uśmiechnął się Kraus.
-Śmieszne -tym razem 19-latek się "fochnął"
-Masz, są czyste -powiedziała podając je Marinusowi.
-Dzięki -powiedział i poszedł do łazienki się przebrać.
-Okej, chyba będziemy się zbierać. - powiedział Andreas.
-Dobrze.
-To co? Do zobaczenia! -powiedział przytulając siostrę.
-Pa!
Potem pożegnała się jeszcze z Marinusem a gdy wyszli, postanowiła trochę ogarnąć kuchnię.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hejka!! <3 Podpisuję się pod prośbą Ani :) Pokazujcie nam bardziej czy się bam podoba czy nie :) Komentarze naprawdę bardzo motywują nas do pisania. <3 Prosimy o jakieś wskazówki jeśli coś jest źle :) Czekamy na opinie!!!
Mimo wszystko dziękujemy że to czytacie i że jesteście z nami :3 Dziękujemy! <3 ~ Madzik
Świetny rozdział, ogólnie świetne opowiadanie :)
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny rozdział i pozdrawiam