Maciek i Camila po skończonej zabawie idą do domu dziewczyny. Spędzili bardzo miło wieczór. Wieczór, który szczególnie spodobał się jej.
-Ale było świetnie! Mam dwa plastrony, od każdego autograf z dedykacją i numer telefonu Bieguna,Ziobry i Murańki! - zaszczebiotała Camila.
-Cieszę się że ci się podobało -uśmiechnął się ciemnowłosy.
-Bez Ciebie by tak nie było.. -Niemka zatrzymała się przed nim o kilka kroków. Skoczek spojrzał na nią i także stanął w miejscu. Dziewczyna podeszła do niego i złapała go za rękę. Po chwili znów ruszyli, lecz ich ręce ciągle były złączone.
-No to eee, zobaczymy się jeszcze? -zapytał gdy byli już pod jej domem.
-Głupie pytanie! Możesz wpaść do mnie jutro wieczorem. -zaproponowała.
-Będę po treningu.
-Będę czekać.-uśmiechnęła się. Maciek podszedł do niej chcąc ją przytulić na pożegnanie.. Lecz ona była szybsza.. Złapała go i przyciągnęła do siebie łącząc ich usta w pocałunku. Pocałunek był o wiele dłuższy od pierwszego. Był też bardziej namiętny. Dziewczyna oparła się o drzwi otwierając je, skutkiem czego ona i chłopak runęli na podłogę. Całowali się nadal z ogromnym zaangażowaniem, nie chcąc tego przerwać. Wiedzieli że krótko się znają, ale w niczym im to nie przeszkadzało. Zaczynali powoli darzyć się najpiękniejszym z uczuć -miłością. Na ich nieszczęście zadzwonił jego telefon. Camila odruchowo spojrzała na wyświetlacz. Dzwoniła ,,Misia,,
-Misia?! Masz dziewczynę?! Jak mogłeś?! - krzyknęła dziewczyna, wyślizgując się jednocześnie z ramion chłopaka.
-Nie mam dziewczyny, już ci mówiłem. -odparł spokojnie chłopak.
-To kto to?!
-Dziewczyna brata. Przyjaźnimy się i dlatego takie zdrobnienie.
-Fajna bajeczka, nie ma co. - klasnęła w dłonie.
-To prawda. Zależy mi tylko na Tobie. Jesteś wyjątkowa.. Wiem to, bo koleguję się z Marinusem. Często mi o Tobie mówił. Nie chcę żebyśmy się kłócili. Jeśli mnie nie chcesz zostańmy chociaż przyjaciółmi. Proszę.. -spojrzał na nią z żalem w oczach, chwytając jej rękę.
-Mnie też zależy.. Przepraszam, źle się zachowałam.. Jesteś cudowny i nie zasługuję na Ciebie. Chcę żeby ułożył sobie życie z kimś, kto będzie wart Twojego serca.
-Och Camila.. Kiedy zrozumiesz że chcę być tylko z Tobą?? -Dziewczyna spojrzała na niego. Wiedziała już że zakochuje się w Polaku. Był taki delikatny gdy ją całował, był.. Po prostu taki idealny. Te poczochrane włosy, przenikliwy wzrok i wciąż lekko rozchylone usta.. Nie wahała się dłużej, wiedziała, że chce mu to wyznać,wykrzyczeć całemu światu te kilka prostych słów - ,,Kocham Cię,,
-Jeśli naprawdę tego chcesz, musisz wiedzieć że ja też.. Że ja też coś czuję.- podeszła i wtuliła się w chłopaka. On uśmiechnął się, i przytulił twarz do jej miękkich włosów. Po chwili odchylił jej głowę do tyłu i pocałował w czoło. Zamknęli oczy ciesząc się chwilą.
Gdy Maciek już wychodził, powiedziała Mu że go kocha. Tak jak planowała.
,,Ja też Cię Kocham,, usłyszała i z uśmiechem zamknęła drzwi. Gdy zaparzała sobie wodę na herbatę gdy przyszedł SMS od Maćka ; "Dobrej nocy ;*" Napisała szybko odpowiedź ; "Dziękuje jeszcze raz za dzisiaj i Dobranoc ♥!" i poszła oglądać telewizję.
Godzinę później *
"dzwoni telefon, Andreas"
-Halo?
-Halo, Cami? Co robisz?
-Odpoczywam. - uśmiechnęła się do siebie. -A co?
-Mógłbym jutro wpaść?
-Z Marinusem?
-Jeśli chcesz.
-OK, o której?
-O 13?
-Okej.
- Kocham Cię, pa.
-Ja Ciebie też siostruś. - usłyszała po czym odłożyła słuchawkę. Przed pójściem spać postanowiła trochę ogarnąć mieszkanie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hejka! Trochę długo nic nie było, ale trochę weny wróciło ;* Miłego czytania ♥♥♥
Madzia ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz